W tej sytuacji trzeba przewidywać kilka zagrożeń jednocześnie, bo wszystkie wynikają z typowego układu „pojazd stoi przy prawej krawędzi, a inni muszą go ominąć”.
Po pierwsze, kierowca żółtego pojazdu może otworzyć drzwi od strony jezdni. W Niemczech obowiązuje zasada szczególnej ostrożności przy wysiadaniu i otwieraniu drzwi (nie wolno stwarzać zagrożenia). Ty jako jadący obok musisz jednak zakładać, że drzwi mogą się nagle otworzyć, więc trzeba zwolnić i zachować taki odstęp, żeby w razie czego móc zahamować lub ominąć bez gwałtownego manewru.
Po drugie, niebieska ciężarówka może skręcać w lewo. W mieście, gdy coś z przodu zwalnia lub zatrzymuje się, inni kierowcy często zmieniają pas albo skręcają, żeby ominąć przeszkodę. Dodatkowo ciężarówka ma większy promień skrętu i potrzebuje więcej miejsca, więc jej manewr może „zabrać” część sąsiedniego pasa.
Po trzecie, rowerzysta może skręcić w lewo, bo żeby ominąć stojący pojazd, zwykle musi zjechać bardziej do środka jezdni. To nie jest „złośliwe” zachowanie, tylko konieczność: rowerzysta nie przejedzie między krawężnikiem a przeszkodą, więc wykona manewr przypominający skręt w lewo/odbicie w lewo. Zasada na przyszłość: gdy widzisz rowerzystę i przeszkodę przy prawej krawędzi, prawie zawsze musisz liczyć się z tym, że rowerzysta wjedzie przed ciebie i potrzebuje przestrzeni oraz czasu.
Dlatego poprawny jest pełny zestaw odpowiedzi: trzeba jednocześnie przewidzieć nagłe otwarcie drzwi, manewry innych pojazdów oraz tor jazdy rowerzysty. Najbezpieczniejsza reakcja to wcześnie odjąć gaz, zwiększyć odstęp i być gotowym do hamowania, zamiast „przeciskać się” obok.